Aktualność "Wyjazd był niesmowitą przygodą! Kalisz relacjonuje"
Dlaczego niektórzy uczniowie nie mogli znaleźć wyjścia z wielkiego akwarium i gdzie mieści się pokój Stalina w Poczdamie? Przeczytaj drugą część relacji uczestników wyjazdu z Kalisza Pomorskiego!

Dzień drugi obfitował w pałace. Nasza podróż rozpoczęła się wyjazdem do Potsdamu. Najpierw obejrzeliśmy pałac Cecilienhof, miejsce słynnej konferencji poczdamskiej. Tu również znajdował się pokój Józefa Stalina, który cieszył się największym zainteresowaniem.

Kolejnym punktem było Sanssousi, rokokowy pałac Hohenzollernów. Jego nazwa w tłumaczeniu oznacza „beztroski” i takie właśnie było jego przeznaczenie – letnia rezydencja króla Prus Fryderyka II Wielkiego.
Tu po raz pierwszy mogliśmy sprawdzić naszą znajomość języka niemieckiego. Podzieliliśmy się na dwie grupy językowe: polską i niemiecko-angielską. Pierwsza grupa poszła z polską przewodniczką, zaś drugiej grupie towarzyszył pilot, który akurat tego dnia pełnił rolę tłumacza. Niemiecki przewodnik starał się mówić prostymi, krótkimi zdaniami.

Poza pięknymi wnętrzami, gdzie każdy pokój był zdobiony w innym stylu, mogliśmy dowiedzieć się także wielu ciekawostek, na przykład dlaczego na grobie Fryderyka jest 12 nagrobków (z czego 11 należy do psów) oraz dlaczego ludzie przynoszą na ów grób ziemniaki.

Na zakończenie udaliśmy się do Muzeum Komunikacji, gdzie mogliśmy śledzić rozwój technik komunikacyjnych. Widzieliśmy dawne telefony, telegrafy, usłyszeliśmy historyczne audycje telewizyjne i radiowe. Największym zaskoczeniem było dla nas to, że na najwyższym piętrze znajdowały się komputery z dostępem do Internetu. Znaleźliśmy polską piosenkę i włączyliśmy ją, aby Niemcy mogli poznać trochę naszej kultury.

Ostatniego dnia zwiedzaliśmy Uniwersytet Humboldtów, gdzie również mieliśmy niemieckojęzycznego przewodnika. Jego wypowiedzi były bardzo komunikatywne i zbudowane w prosty sposób. Tłumaczył nam, jak wygląda studenckie życie, co należy zrobić, aby dostać się na ten uniwersytet.

Pieszo udaliśmy się do Neues Museum, gdzie nacisk był położony na sztukę starożytnego Egiptu. Mogliśmy podziwiać tam niesamowite wazy, sarkofagi, biżuterie faraonów. Najciekawszym eksponatem była rzeźba Nefretete, której, niestety, nie można było fotografować. Jednak, co raczej jest niespotykane, mogliśmy dotknąć niektórych eksponatów. Poczuliśmy ducha historii. Egipt to naprawdę niesamowita cywilizacja.

Miejsce, w którym mogliśmy odpocząć, to Sealife i Aquadom, gdzie w milionie litrów wody pływa ponad 1500 gatunków różnych ryb i zwierząt wodnych, począwszy od płaszczek, przez langusty, kraby japońskie, koniki morskie i rozgwiazdy, aż do zwykłych śledzi. Pierwszą część trasy kończył labirynt luster, kilka osób nie potrafiło znaleźć wyjścia.

Drugi etap zwiedzania wodnego domu to przejazd windą umieszczoną w ogromnym akwarium, gdzie obserwowaliśmy życie ryb dosłownie od środka. Znaleźliśmy tam bohaterów bajkowych - Nemo i Doris. Autobus zawiózł nas na Alexanderplatz, gdzie obejrzeliśmy siedzibę Reichstagu i Bramę Brandenburską. Byliśmy też pod Statuą Zwycięstwa, Ratuszem Czerwonym, Katedrą Berlińską oraz mieliśmy okazję spacerować aleją Unter den Linden.

Poruszając się autokarem, przez szybę mogliśmy podziwiać inne ciekawe obiekty, jak na przykład ambasady, pomniki, kościoły, katedry. W pamięci najbardziej jednak utkwił nam obraz pomnika ofiar Holocaustu - ogromny plac, na którym postawiono piętrowe nagrobki. Warto dodać, że ten pomnik znajduje się w okolicy siedziby III Rzeszy, a więc i samego Adolfa Hitlera. Cóż za paradoks.

Cały wyjazd okazał się ogromnym sukcesem, niesamowitą przygodą, której nie moglibyśmy doświadczyć, gdyby nie zaangażowanie naszych profesorów: pani Danuty Stempień i pani Katarzyny Witek oraz pana Adama Stąporka. Każdy mógł znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Jedni ćwiczyli język, inni integrowali się z grupą, jeszcze inni mogli zwiedzać i dowiedzieć się czegoś zupełnie nowego. Na uwagę zasługuje również niesamowita wiedza, humor i codzienny uśmiech pilota, który to potrafił w ciekawy i dowcipny sposób opowiadać o osobliwościach Berlina, a przy tym udzielać odpowiedzi na nurtujące nas pytania.

W imieniu wszystkich uczniów i profesorów z LO w Kaliszu Pomorskim, biorących udział w Projekcie, składamy wyrazy podziękowania dla organizatorów seminarium naukowego, w szczególności: pani Magdaleny Werner, koordynatora projektu i osobom współpracującym, pani Grażynie Matysiak, szefowej Biura Podróży „DA-MI”, panu pilotowi Grzegorzowi Zalewskiemu oraz panom kierowcom autokaru, którzy bezpiecznie dowieźli nas do domu. Dziękujemy za życzliwość, profesjonalizm, szeroki horyzont wiadomości, bezcenne wskazówki oraz ciepłe i serdeczne słowa, których mogliśmy doświadczyć. Mimo chłodnej aury na dworze, ten wyjazd będziemy wspominać bardzo gorąco.

Uczestnicy wyjazdu z Kalisza Pomorskiego

Część pierwsza relacji tu
Zdjęcia z wyjazdu Kalisza Pomorskiego w galerii: część 1, część 2


DATA PUBLIKACJI: 2013-03-20 » Pozostałe aktualności
Galeria aktualności
»Na górę
Kontakt
WSP im. Janusza Korczaka w Warszawie
os. Witosa 20
77-300 Człuchów
Polska, woj. Pomorskie
tel. (59) 834 43 72
fax. (59) 834 43 72
UE
Strona internetowa jest współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Odwiedzono naszą stornę 106800 razy
:: Powered by multiCMS :: Projekt i wykonanie BerMar multimedia
x
Logowanie
login:
hasło:
Przypomnienie hasła
login:
Logowanie do strefy klienta
Znajdujesz się w miejscu umożliwiającym dostęp do strefy klienta. W celu zalogowania się wpisz w wyznaczone miejsca swój login i hasło a następnie kliknij "zaloguj się". Aby zamknąć okno logowania kliknij na przycisk "X"


Przywracanie utraconego hasła
Jeżeli nie pamiętasz hasła, skorzystaj z możliwości przypomnienia hasła. Wpisz swój login a następnie kliknij "przypomnij mi hasło". Aby zamknąć okno logowania kliknij na przycisk "X".
x
Wyszukaj w serwisie
W celu wyszukania treści w serwisie wpisz szukana frazę a nastepnie kliknij na przycisk "WYSZUKAJ". Aby zamknąć okno wyszukiwania kliknij na przycisk "X"